Niestety Boże Ciało nie jest tutaj takim świętem jak w Polsce i nie ma dnia wolnego. Dlatego od rana udałam się na zajęcia, a po południu wybrałam się z rodzicami i Pawłem do Loreto. Jest tam sanktuarium Maryjne - bazylika Santa Casa, czyli świętego domku, z XV w.
Co ciekawe Loreto zostało wyzwolone przez polskich żołnierzy w czasie II wojny światowej i znajdziemy tam też polski cmentarz.
Można również stamtąd mieć piękne widoki na Adriatyk.
Z Loreto, jako że dzień był jeszcze młody, a morze blisko, udaliśmy się nad Adriatyk. Porto Recanati nie dysponuje niestety zbyt piękną plażą - wszędzie te okropne kamienie! Ale i tak nogi zamoczone, więc wizyta nad morzem zaliczona! ;)
Zostańcie z nami na ostatni odcinek sprawozdań z wojaży z rodzicami już jutro! :D



















Komentarze
Prześlij komentarz