kurs, kurs i po kursie

W piątek skończyłam kurs włoskiego, z bajecznym wynikiem 100/100! Jestem z siebie bardzo dumna, ale niestety to nie oznacza, że teraz mogę sobie swobodnie pogadać z kimś po włosku, ale na pewno mogę więcej zrozumieć niż wcześniej. W każdym razie wracam już do nauki, dzisiaj też byłam już na pierwszym wykładzie, uzupełniam grzecznie notatki i staram się pouczyć bo już na początku czerwca czekają mnie pierwsze zaliczenia.
Na zakończenie kursu mieliśmy rozdanie certyfikatów w sali w pałacu komunalnym a po rozdaniu certyfikatów mała sesję zdjęciową i wspólny pożegnalny obiad.


Od lewej: Hector, nasza nauczycielka Selena, Asia i ja :)

Miłego popołudnia wszystkim!



Komentarze